Przykładowy jadłospis 1
Posiłek pierwszy: zupa warzywna, ogórkowa
Często na śniadanie jadam zupę, zwłaszcza gdy rano nie mam czasu na gotowanie, przyrządzenie czegoś innego. Generalnie zawsze staram się, by w mojej lodówce była zupa. Raz jest lżejsza na samych warzywach, raz pożywniejsza, na mięsie. Teraz akurat jest to zupa warzywna. Jest w niej włoszczyzna i pod koniec gotowania dodałam trzy starte na małej tarce ogórki kiszone. Nie jest to bardzo sycące danie, ale na dwie godziny mi starcza. Zjadam jej rano jakieś 400 ml.
Posiłek drugi: ryż brązowy, fasola czerwona, natka, burak ugotowany na parze
Ryż brązowy, tak jak wszelkie inne kasze, ziarna, staram się zawsze namaczać, najlepiej przez całą noc z dodatkiem czegoś zakwaszającego wodę - chodzi o to, żeby wypłukać z nich nadmiar fitowy, który w nadmiarze upośledza wchłanianie mikro- i makroskładników z jedzenia. Jest to szczególnie ważne dla osób z niedoborami. Ryż przyprawiony kurkumą i pieprzem. Fasola czerwona też namoczona na noc. Ugorowana zwyczajnie w wodzie. Buraki piekę na parze, można je też upiec w piekarniku, ja niestety go nie posiadam. No i natka, dużo natki. Uwielbiam natkę i wszędzie jej dużo dodaję. Z tłuszczu w potrawie jest smalec gęsi. Jeśli chodzi o gramaturę to zjadłam dokładnie: 50 g ryżu. 90 g fasoli, jeden mały burak, 25 g natki. No i smalec.
Posiłek trzeci: ryż brązowy, dorsz, rukola, papryka
Ryż ugotowany jw., dorsza też ugotowałam na parze, do tego rukola i papryka. Czasem może się zdarzyć, że na zdjęciu czegoś brakuje, bo bywa, że zrobię zdjęcie, ale w trakcie konsumpcji czuję, że mi czegoś brakuje, że kubki smakowe się czegoś domagają. Tak było tym razem, więc do tego był jeszcze spory kawałek papryki czerwonej. Ryżu zjadłam 40 g, rukoli 30 g, dorsza jakieś 150 g i papryki pewnie 100 g.



Komentarze
Prześlij komentarz